Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich 2010
Książkowo się zrobiło, literacko, inteligentnie :-) Tylko Anais brak na półkach i uzupełnianie mojej kolekcji utknęło i ani drgnie. Trochę się boję kupować w Amazonie czy eBayu, bo znowu Poczta Polska ukradnie :P “Anais. Życie erotyczne Anais Nin” kurzy się na kupce w tanich książkach Dedalus, a w promocji “3 za 2″ ciężko znaleźć coś, co bym naprawdę chciała mieć.
Bo tak naprawdę naprawdę chcę fotograficzny suplement Dzienników :-) Nadal nie mam i nadal chcę!
Tymczasem idę na polowanie do empiku, może chociaż feministycznie będzie.
No i podoba mi się plakat tegorocznego święta:
Książki mówią: “Kup mnie!”


KasiaO powiedział
Maj 7, 2010 @ 11:31 am
Photographic Supplement to the Diary of Anais Nin – jest w paczce i mam nadzieje ze dojdzie przed weselem co bys dostala w ramach kwiatkow :)